MAZURY.INFO.PL - Absolutnie wszystko o Mazurach


Forum MAZURY.INFO.PL Strona Główna Forum MAZURY.INFO.PL
założone 15 maja 2008r.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
NIemiłe zdarzenie w Zatoce Skanal
Autor Wiadomość
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 257 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 12793
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2010-08-02, 23:21    [Cytuj]

Nemo1 napisał/a:
krótkie umowy dzierżaw nie pozwalają wielu fajnym i porządnym ludziom na długofalowe myślenie o rozwoju małego biznesu


Wężykiem, wężykiem...
 
 
carroo
[Usunięty]

Wysłany: 2010-08-03, 07:47    [Cytuj]

Nemo1 napisał/a:
Generalnie sprawa jest poważniejsza .Niedługi sezon ,krótkie umowy dzierżaw nie pozwalają wielu fajnym i porządnym ludziom na długofalowe myślenie o rozwoju małego biznesu ,bo przeciez przykładowe pola namiotowe to mogłaby być szansa dla małych rodzinnych firm .


Dokładnie właśnie jest tak, jak piszesz. Ja natomiast cały rok pracuję i planuję kolejną mazurską wyprawę już od stycznia. I nie widzę powodu, żebym miał się spotkać z takim chamskim traktowaniem. Nie wszyscy najwidoczniej mają talent do prowadzenia swojego biznesu.

Też uważam, że zatoka Skanal należy do jednej z najpiękniejszych na Mazurach, dlatego też tam postanowiliśmy przycumować.

"VA00
PostWysłany: Wczoraj 15:47
...Miały postać eleganckich dołków otoczonych kamieniami. Nie takie dziadostwo jak na fotce. Czy ktoś z załogi w ogóle pofatygował się na rekonesans terenu? Palenie ognisk zaraz przy wodzie jest bardzo irytujące - pomyśl o kolejnych załogach które będą nosiły na nogach czarny popiół na jachty. Dzierżawca terenu miał prawo was upomnieć, jeżeli drugie miejsce ogniskowe było wolne."

Drogi kolego. Jeśli moje ognisko nazywasz dziadostwem, to świadczy to tylko o tym, że nie byłeś harcerzem i nigdy nie byłeś na obozie harcerskim i nie paliłeś prawdziwych ognisk. To po pierwsze. Po drugie, to jak zaznaczyłem wcześniej, teren nie jest oznaczony w jakikolwiek sposób, więc trudno było robić rekonesans w lesie, nie wiedząc skąd i dokąd...
Po trzecie, ja zawsze po sobie sprzątam tak więc nikomu nie groziło, że po moim odpłynięciu ktoś naniesie na swoją łódź popiół z ogniska. Po czwarte, trudno wsadzić taki kociołek do wielkiego ogniska, z którego żar bucha na kilka metrów a iskry lecą pod same niebo /a takie ognisko właśnie obok tam było/.


Na załączonej fotce oczywiście zatoka. W nocy dokładnie było widać, że załogi tych wszystkich jachtów paliły ogniska. I pewnie nikt nie straszył ich jakimś Jarkiem, co z całą pewnością można nazwać co najmniej chuligaństwem.

I tak tam popłynę jeszcze raz, może nawet już w przyszłym roku, ale na pewno nie na to śmieszne pole namiotowe, tylko na któryś z brzegów.

Pozdrowienia.

100_1210.JPG
Zatoka Skanal.
Plik ściągnięto 618 raz(y) 1,42 MB

 
 
VA00

Pomógł: 7 razy
Dołączył: 05 Sie 2008
Posty: 627
Wysłany: 2010-08-03, 07:54    [Cytuj]

Nemo1 napisał/a:
krótkie umowy dzierżaw nie pozwalają wielu fajnym i porządnym ludziom na długofalowe myślenie o rozwoju małego biznesu


Czy obowiązujące prawo nie wymaga rozpisywania przetargu na dzierżawę rok w rok? Zdaje się z tego powodu zlikwidowano istniejącą wiele lat smażalnię ryb w Giżyckim COS-ie. Sanepid zarządził remont generalny, na który COS nie miał pieniędzy. Dotychczasowi dzierżawcy zadeklarowali się, że zrobią to za własne pieniądze pod warunkiem podpisania dzierżawy na 10 lat. Nie dało się. Ostatecznie dobrze prosperujący lokal upadł - nie ma go wcale.
 
 
VA00

Pomógł: 7 razy
Dołączył: 05 Sie 2008
Posty: 627
Wysłany: 2010-08-03, 08:01    [Cytuj]

carro:
Z ostatniego zdjęcia wynika, że stałeś dokładnie w tej samej przecince w trzcinach co ja. Czy na zdjęciu z kociołkiem widać fragment małego podestu leżącego na brzegu? Jak się domyślam, leżał tam gdzie go zostawiłem 5 dni wcześniej. Wobec tego miałeś kilkanaście metrów po lewej stronie, obok stołu z ławeczkami drugi, mały krąg ogniskowy, w sam raz na kociołek.
 
 
~marekj

Pomógł: 42 razy
Wiek: 42
Dołączył: 11 Sie 2008
Posty: 3328
Skąd: Zabrze
Wysłany: 2010-08-03, 08:03    [Cytuj]

Dzierżawa żeby miała sens musi być na długi czas np. 10 lat ale z narzuconymi i egzekwowanymi wymaganiami. Rozmawiałem z właścicielem Campingu Okartowo. Fajnie ma tam wszystko zrobione, pomosty, kibelki, mycie garów, miejsce na ognisko itp ale mówił, że jakby miał gwarancję dzierżawy na 10 lat to by zrobił więcej, tak jak teraz na 3 lata - to po prostu nie ma sensu.
Inny przykład - binduga w Bogaczewie na Bocznym (ta przed Kulą). Co 3 lata - znikają z niej pomościki. Czemu? Ano pytałem w 2007. Facet mówił że poprzedni dzierżawca wyciągnął je traktorem jak nie otrzymał kolejnej dzierżawy. Naukę jednak wyniósł (złą) bo w tym roku dzierżawca był nowy a pomostów niet. Pojawiła się za to czysta tojtojka, zlewozmywak polowy (!), łławeczki przy ogniskach, daszki (szczelne). Jest też sklepik, z niepsującym się towarem (piwa nie ma z braku prądu do lodówki :mrgreen: ) i np. drewnem na ognisko.
_________________
Pozdrawiam
Marek
Ostatnio zmieniony przez marekj 2010-08-03, 08:03, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
carroo
[Usunięty]

Wysłany: 2010-08-03, 08:28    [Cytuj]

VA00 napisał/a:
carro:
Z ostatniego zdjęcia wynika, że stałeś dokładnie w tej samej przecince w trzcinach co ja. Czy na zdjęciu z kociołkiem widać fragment małego podestu leżącego na brzegu? Jak się domyślam, leżał tam gdzie go zostawiłem 5 dni wcześniej. Wobec tego miałeś kilkanaście metrów po lewej stronie, obok stołu z ławeczkami drugi, mały krąg ogniskowy, w sam raz na kociołek.


Nie, ten mały podest ktoś tam po prostu skądś przytargał. Nie było tam żadnego małego kręgu ogniskowego, oprócz mojego :).

Zresztą, nie chodzi mi o to, że to mnie coś tam spotkało i czuję się urażony czy co tam jeszcze... Po prostu pływam na Mazurach od wielu lat, i widzę, jak się zmieniają. I to nie zawsze na dobre. Jak chyba w tym wypadku... Faktycznie, w Okartowie panuje zupełnie inna atmosfera. Miło, kulturalnie, po żeglarsku. I tak jak w Mamerkach, też jest wywieszony regulamin, z którego wynika co wolno, a czego nie. Prosta sprawa. Czytam i wyciągam wnioski. Podoba mi się to zostaję. Nie podoba się, to odpływam. A tak przy okazji chciałem żeglarzom polecić bardzo fajne miejsce na Święcajtach: przystań Kalskie Impresje. Jest to przystań prowadzona przez bardzo sympatycznego właściciela. Gdy zobaczył nas, że nadpływamy, wyszedł na keję, przywitał się z nami i zaoferował pomoc w czasie cumowania. Miła atmosfera, w cenie porządna toaleta i mycie naczyń. Prysznic niedrogi. Ławeczki, krąg ogniskowy /:)/, murowany grill, cennik i ... regulamin. Polecam!

P1000326.JPG
Keje w Kalskich Impresjach.
Plik ściągnięto 592 raz(y) 2,84 MB

P1000356.JPG
Kalskie Impresje na Święcajtach.
Plik ściągnięto 544 raz(y) 3,23 MB

P1000358.JPG
Kalskie Impresje. Tutaj nawet nie jest potrzebny żaden regulamin...
Plik ściągnięto 590 raz(y) 3,3 MB

 
 
<|KadetOmega

Pomógł: 10 razy
Dołączył: 14 Maj 2010
Posty: 1375
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2010-08-03, 22:11    [Cytuj]

Podaj dokladniejsze namiary....
_________________
Maly
 
 
carroo
[Usunięty]

Wysłany: 2010-08-04, 07:35    [Cytuj]

KadetOmega napisał/a:
Podaj dokladniejsze namiary....


Proszę bardzo. Po minięci Bramki Kalskiej płyniesz od razu w lewo do zatoki. I jest to pierwsza przystań na którą się natkniesz. Praktycznie położona jest ona na samym zachodnim skraju wioski. Poniżej widoczek z pomostów przystani.
/ http://www.zumi.pl/namapi...kaj&qt=&loc=kal /

100_1094.JPG
Plik ściągnięto 543 raz(y) 2,62 MB

 
 
skrzat

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 01 Mar 2010
Posty: 90
Wysłany: 2010-08-05, 00:54    [Cytuj]

Tak przy okazji ostrzeżenie:
znam 2 osoby, które w tym roku "złapały" kleszcza w tej zatoce i zachorowały na kleszczowe zapalenie mózgu.
Może lepiej do Zatoki Skanał nie wpływac?
 
 
~plitkin
Stangret

Pomógł: 104 razy
Wiek: 36
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 6043
Wysłany: 2010-08-05, 08:34    [Cytuj]

skrzat napisał/a:
Tak przy okazji ostrzeżenie:
znam 2 osoby, które w tym roku "złapały" kleszcza w tej zatoce i zachorowały na kleszczowe zapalenie mózgu.
Może lepiej do Zatoki Skanał nie wpływac?


Sądzisz, że kleszcze wybierają sobie jedną zatokę, a drugą ignorują? Pewnie są wszędzie...
 
 
mazury.info.pl
Administrator
pies ogrodnika

Pomógł: 257 razy
Dołączył: 15 Maj 2008
Posty: 12793
Skąd: Giżycko
Wysłany: 2010-08-05, 08:47    [Cytuj]

skrzat napisał/a:
Tak przy okazji ostrzeżenie:
znam 2 osoby, które w tym roku "złapały" kleszcza w tej zatoce i zachorowały na kleszczowe zapalenie mózgu.
Może lepiej do Zatoki Skanał nie wpływac?


Odpowiedzieć mogę tylko tak - Znałem kilkanaście osób, które zginęły i znam kilkadziesiąt, które zostały ranne w różnych wypadkach (na wodzie, lądzie i w powietrzu)... może lepiej zostać w domu przed TV?
 
 
Szaman3

Pomógł: 49 razy
Dołączył: 17 Maj 2008
Posty: 2780
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-08-05, 08:51    [Cytuj]

plitkin napisał/a:
skrzat napisał/a:
Tak przy okazji ostrzeżenie:
znam 2 osoby, które w tym roku "złapały" kleszcza w tej zatoce i zachorowały na kleszczowe zapalenie mózgu.
Może lepiej do Zatoki Skanał nie wpływac?


Sądzisz, że kleszcze wybierają sobie jedną zatokę, a drugą ignorują? Pewnie są wszędzie...


Kleszcze są wszędzie sam nie raz łapałem kleszcza w przeróżnych miejscach, ale być może własnie tam jest ognisko boreliozy? Nie wiem, nie znam się, ale nie wydaje mi się to nieprawdopodobne.
 
 
~marekj

Pomógł: 42 razy
Wiek: 42
Dołączył: 11 Sie 2008
Posty: 3328
Skąd: Zabrze
Wysłany: 2010-08-05, 09:30    [Cytuj]

Druga sprawa to podatność na łapanie kleszczy przez różne osoby. Ja osobiście złapałem kleszcza raz w życiu pomimo że na Mazurach regularnie łażę po lesie celem znalezienia drewno na ognisko czyli po chaszczach, krzakach i innych takich. Znam jednak osoby, które w czasie jednego rejsu łapały po kilka sztuk.

Nie każdy kleszcz musi spowodować chorobę, tylko te zarażone i dlatego może coś być w tym co napisał Mariusz.

Rada to spryskać się OFF'em czy innym antykomaro-antykleszczem, a po powrocie z lasu, przed wejściem na jacht mocno się otrzepać.
_________________
Pozdrawiam
Marek
 
 
kemot
[Usunięty]

Wysłany: 2010-08-05, 09:31    [Cytuj]

zgadza sie ,ze kleszcze są wszędzie , ale i potwierdzam ,ze mój pies jak nigdzie ale na tej zatoce naznosił ich najwięcej,
niewspomnę :-D o inwazji mrówek na niedalekiej innej przystani
 
 
Przemo1964

Pomógł: 2 razy
Wiek: 43
Dołączył: 11 Maj 2009
Posty: 179
Wysłany: 2010-08-05, 09:35    [Cytuj]

Do lasu dobrze wchodzić z nakryciem głowy. Po wyjściu dobrze jest zrzucić ubranie i sprawdzić czy któryś nas nie polubił. Tak jak Marek napisał popsikać się też jest dobrze.
 
 
<|maciekzb

Pomógł: 5 razy
Wiek: 48
Dołączył: 15 Cze 2009
Posty: 521
Skąd: Kwidzyn
Wysłany: 2010-08-05, 13:20    [Cytuj]

Mariusz Główka napisał/a:
plitkin napisał/a:
skrzat napisał/a:
Tak przy okazji ostrzeżenie:
znam 2 osoby, które w tym roku "złapały" kleszcza w tej zatoce i zachorowały na kleszczowe zapalenie mózgu.
Może lepiej do Zatoki Skanał nie wpływac?


Sądzisz, że kleszcze wybierają sobie jedną zatokę, a drugą ignorują? Pewnie są wszędzie...


Kleszcze są wszędzie sam nie raz łapałem kleszcza w przeróżnych miejscach, ale być może własnie tam jest ognisko boreliozy? Nie wiem, nie znam się, ale nie wydaje mi się to nieprawdopodobne.
Borelioza i kleszczowe zapalenie mózgu to dwie różne choroby.
 
 
kazik

Wiek: 50
Dołączył: 26 Cze 2010
Posty: 135
Skąd: powiat nidzicki
Wysłany: 2010-08-05, 13:29    [Cytuj]

Cytat:
Po wyjściu dobrze jest zrzucić ubranie i sprawdzić czy któryś nas nie polubił

:-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D
Dobrze też przejrzeć wnikliwie całe ciało załogantkom i odwrotnie. :lol:
 
 
<|maciekzb

Pomógł: 5 razy
Wiek: 48
Dołączył: 15 Cze 2009
Posty: 521
Skąd: Kwidzyn
Wysłany: 2010-08-05, 13:32    [Cytuj]

kazik napisał/a:
Cytat:
Po wyjściu dobrze jest zrzucić ubranie i sprawdzić czy któryś nas nie polubił

:-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D
Dobrze też przejrzeć wnikliwie całe ciało załogantkom i odwrotnie. :lol:
Taaaa... może to i lepsze byłoby od wyłączania prądu na wzrost demograficzny :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
 
 
~Tomek J

Pomógł: 30 razy
Wiek: 51
Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 3524
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-08-05, 15:17    [Cytuj]

kemot napisał/a:
niewspomnę :-D o inwazji mrówek na niedalekiej innej przystani

Jak sama nazwa wskazuje? ;-)

Pozdrawiam
Tomek Janiszewski
 
 
Przemo1964

Pomógł: 2 razy
Wiek: 43
Dołączył: 11 Maj 2009
Posty: 179
Wysłany: 2010-08-05, 22:07    [Cytuj]

:mrgreen:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

MAZURY INFO PL - KONTAKT

| strona główna | internet | o serwisie |
(C) 2008 Copyright by mazury.info.pl